wtorek, 9 sierpnia 2016

Od Sorrow CD. Ehrendila

Przyznam ze spałam dość chwile. Kiedy gdzieś podczas mojego wspaniałego snu poczułam słońce ba twarzy i brak mojego misia obok mnie, postanowiłam przykryć się cała kołdra i zwinąć w kulkę przy okazji. Było mi bardzo wygodnie, tym bardziej ze po jakimś czasie przyszedł do mnie Echo i mogłam się tulić w jego mięciutka i cieplutka sierść. Spałam jeszcze przez kilka godzin które się wydawały chwila, a obudził mnie zapach naleśników. Gdy je poczułam od razu wyjrzałam z poza kołdry co było złym pomysłem. Światło dzienne mnie oślepiło na co się skrzywiłam i znów schowałam.
-Widzę ze w koncu sie obudziłaś
Usłyszałam mi bardzo znajomy głos. Ponownie wyjrzałam poza kołdrę ze zmrożonymi oczami.
-Tylko nie mam na razie zamiaru wstać
Wymamrotałam. Przyznam ze teraz wyglądam jak wielka kulka w raz z Echem. A widać mi tylko oczy bo stwierdziłam gdyż nie warto wypuszczać ciepła z pod kołdry. Niestety elf postanowił wstać z krzesła, odłożyć notesik i długopis po czym podejść do mnie. Jednym zwinnym ruchem pozbył się kołdry. A zimno złapało mnie we swoje szpony. Przeszedł mnie nieprzyjemny drzesz i spojrzałam na Ehrendila w ciąż będąc kulka.
-Czemu to zrobiłeś zuy elfie..?
Poskarżyłam się jak dzieciak.
-Bo musisz w końcu coś zjeść, a nie tylko spać
-Ale nie jestem głodna!
Od razu zaprotestowałam na co świat odwrócił się przeciwko mnie w stylu burczenie brzucha. Ehrendil zaczął się śmiać a ja strzeliłam focha. Wstałam z łóżka i powędrowałam do kuchni. Tam siadłam przy stole na którym były juz gotowe naleśniki. Tak jak mój węch podejrzewał. W ciszy jadłam śniadanie próbując nie zwracać uwagi na to co mówi Ehrendil. Do czasu gdy wleciał do domu Pumpkin z wiadomością. W tedy bardzo zaciekawiona słuchałam co czyta mój partner na głos podczas gdy kończyłam jeść naleśnika.
-To jak idziemy po krakena?
W końcu zapytał po tłumaczeniu mi jakie to niebezpieczne i czym to w ogóle jest.
-To chyba oczywiste!
Stwierdziłam zapominając o doszły i pobiegłam się ubrać odstawiając za sobą brudne naczynia. 

<Ehrendil? Ruszajmy w morska podróż by pokonać krakusia!>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz