-Shir? Wszystko w porządku?
Zapytałem, ale ona nie odpowiedziała. Postanowiłem sie do niej zbliżyć. Jak byłem dość blisko to szepłem jej do ucha:
-Shi, obudź sie
Widać było ze słyszy, bo spojrzała na mnie. Dalej miała ten szalony wzrok, jakby ja cos opętało. Cofnąłem sie o kilka kroków i patrzyłem na Shi. Widziałem jak krew jej kapie jak i z pyska tak i z boku. Widać było że sie biła. Jeżeli sie nie mylę to z ludźmi. Patrzyłem na Shi nie wiedząc co zrobić. Nastepnie spojrzałem na River'a.
-I co teraz?
Zapytałem zaniepokojony stanem Shir. Patrzyłem sie w oczy River'a z nadzieja ze ma jakiś pomysł.
<River? Shira? Sry ze długo ale internet nie chciał mi się włączyć,,>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz