Specjalnie użyłem najpoważniejszej przysięgi jaką może dać elf.
- Skąd mam mieć pewność, że nie złamiesz przysięgi? - spytała
- Przysięga na Jasne Królestwo to przysięga na wieki, pani. A elfy zawsze dotrzymują danego słowa. - odpowiedziałem szczerze. Nie spuszczałem z niej czujnego spojrzenia dopóki się nie odezwała.
<Snowbird?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz