czwartek, 8 października 2015

Od Shiry CD. Jethro

Gdy pizza się skończyła usiadłam wygodniej w fotelu pijąc jeszcze zimne pepsi. Rozglądałam się po ludziach. Jakieś dziecko zaczęło płakać, ktoś upuścił kawałek pizzy, jeszcze inni głośno o czymś dyskutowali. Za oknem zrobiło się ciemniej, chmury całkowicie zasłoniły słońce a deszcz zaczął bębnić o parapety.
- Lubię burzę.-stwierdziłam patrząc przez okno i bawiąc się kroplami deszczu spływającymi po drugiej stronie szyby. Jeth się dołączył i zamarażał niektóre z nich. Powstawały w ten sposób całkiem ładne wzorki i szybko większość szyby była oszroniona. Zebrałam kilka większych kropli i zaczęłam jeździć nimi w tę i z powrotem powiększając jeszcze kulę wody. Za oknem jakiś facet przechodził szybko koło budynku, zatrzymał się gdy zobaczył okno przy którym siedzieliśmy. Uśmiechnęłam się do niego i zmieniłam wodę na szybie tak że wyglądała trochę jak ręka i nią pomachałam. Facet gapił się na mnie chwilę i uciekł a ja parsknęłam śmiechem.
- To jest aż smutne- powiedziałam odwracając się do Jetha
- Co? Że go wystraszyłaś?
- Nie, to jak potrafią uciekać przed taką niewinną sztuczką...- w tym momencie do pizzerii wpadła około dziewięcioletnia dziewczynka. Rozejrzała się po pomieszczeniu a gdy nas zobaczyła uśmiechnęła się i podbiegła do mnie
- Znaleźliśmy to pudełko!- zawołała dumna z siebie i podała mi mały przedmiot owinięty starą szmatą. Zerknęłam na Jetha który chyba nic nie ogarnął i uśmiechnęłam się do dziecka chowając zawiniątko w torbie.
- Dobra robota. To dla was -podałam dziewczynce kilka monet na co ta uśmiechnęła się jeszcze szerzej i wybiegła. Jeth patrzył na mnie pytająco podnosząc brew
- Nic ważnego- machnęłam ręką- idziemy gdzieś?

<Jeth? xd sry że tyle to trwało ... xd >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz