- Nie jesteś wilkiem - odpowiedziałam
- Nie, nie jestem.
- Więc jak możesz należeć do watahy?
- To długa historia.
Cofnęłam się do tyłu i rozprostowałam skrzydła.
- Znów zamierzasz uciekać? Nic ci nie zrobię - powiedział
- Tego jeszcze nie wiem - odpowiedziałam cicho.
<Ehrendil?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz