Niepewnie podeszłam do malutkiego zwierzątka. Spojrzało na mnie przestraszone. Cofnęłam się spuszczając wzrok.
- Przepraszam.... - powiedziałam cicho
Ehrendil uśmiechnął się.
- Nie masz za co przepraszać.
- Mam - powiedziałam cofając się jeszcze o krok - przestraszyłam go.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz