Odwróciłem sie i zauważyłem zera.
-O, czesc Zero! Jak tam?
Zapytałem z usmiechem powitalnym patrząc na potężnego przyjaciela. Był dosc ładny dzien a liście z drzew spadały na główe Zera i pod moje łapy.
-Wlasnie szłem na polowanie
Odpowiedział Zero, przez co sam pomyślałem ze jeszcze śniadania nie jadłem.
-A mugl bym sie dołączyć?
Zapytałem uznając ze jestem głodny.
-O, czesc Zero! Jak tam?
Zapytałem z usmiechem powitalnym patrząc na potężnego przyjaciela. Był dosc ładny dzien a liście z drzew spadały na główe Zera i pod moje łapy.
-Wlasnie szłem na polowanie
Odpowiedział Zero, przez co sam pomyślałem ze jeszcze śniadania nie jadłem.
-A mugl bym sie dołączyć?
Zapytałem uznając ze jestem głodny.
<Zero?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz