niedziela, 10 lipca 2016

Od Lilith CD. Raven'a

Mecz dobiegł końca! Niestety nasi przegrali …Smutno, nie dostaniemy się do finałów… No cóż! Czas by znaleźć sobie kolejne zajęcie. Pierwsze co mi przyszło na myśl to, to czym zajmuję się od paru dni czyli… Wkurzanie Ravena!! Ruszyła w kierunku jego pokoju i zapukałam do drzwi. Odpowiedziała mi głucha cisza… Pewnie sobie gdzieś poszedł… I co ja teraz ze sobą zrobię!? Po chwili rozmyślań postanowiłam się gdzieś przejść, bo przecież nie będę siedzieć pod drzwiami i czekać. W mieście jest dużo fajnych rzeczy więc na pewno znajdę sobie coś do roboty! Szłam uliczkami rozświetlonego przez latarnie, nocnego miasta. Przeszłam koło sklepu zoologicznego z chomikami na wystawie. Hmmm ciekawe czy jak bym kupiła właścicielce domu u której wynajmowałam pokój, to urocze stworzonko to odżałowała by zagłodzonego psa… Chyba raczej nie… Ruszyłam dalej. W pewnym Momocie moją uwagę przykuły światła z oddali. Podeszłam bliżej i zobaczyłam WIEEELKIEE wesołe miasteczko!!!! Ale zajebiaszcze!! Szybko podbiegłam do grubego ekspedienta przy kasie.
- Bilet normalny 7 ZM, ulgowy 5 ZM, osoby poniżej osiemnastu lat tylko pod opieką dorosłych. Rzucił znudzonym głosem.
-Dobra! To ja poproszę normalny! Uśmiechnęłam się szeroko.
-Dowód osobisty, proszę. Powiedział.
-Dowód? Ale… Ja mam osiemnaście lat… Naprawdę! Próbowałam przekonać gościa ponieważ ten cały dowód zgubiłam już dawno i nie mam zielonego pojęcia gdzie on może być…
- Albo dowód albo przyjdź z osobą dorosłą. Warknął po czym krzyknął ‘’następny’’ dając mi do zrozumienia, że mnie nie wpuści… Z żalem odeszłam od kasy i usiadłam na ławce rozglądając się. W oddali zobaczyłam jakiegoś białowłosego chłopaka …Czekaj… Czy to jest-!?Wstałam i biegiem ruszyłam w tym kierunku. On, przynajmniej tak mi się zdaję, jest dorosły i powinien mieć dowód!

<Raven? Wreszcie wróciłam z obozu i mam Internet!!!>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz