-Nie wiem jak wy, ale ja bym to kiedyś chętnie powtórzyła- odezwała się wadera.
-Może powinniśmy tu przyprowadzić resztę, co wy na to?- zaproponowałam.
-Dobry pomysł! Co o tym sądzisz, Zero?- odparła Nir. Po chwili namysłu Zero stwierdził:
-Możemy, ale innym razem.- Zerknął na mnie i Nirvanę.- Wy chyba już trochę się zmęczyłyście.-
Przytaknęłam. I wtedy to zobaczyłam. Wielkie, majestatyczne zwierzę, zmierzające prosto w naszą stronę...
< Nirvana? Zero? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz