czwartek, 20 sierpnia 2015

Od Zera CD. Alissy

Wyskoczyłem w powietrze w chwili gdy sporych rozmiarów Harrel przelatywał nad nami. Zacisnąłem szczęki na szyi zwierzęcia i razem spadliśmy na ziemię. Dobiłem Harrela.
- A taki był piękny - stwierdziła Aliss patrząc na moją ofiarę.
- Tak, ale teraz zostanie naszym deserem.Poza tym możesz sobie zabrać kilka piór.
Przez chwilę obserwowałem obie dziewczyny. Wygląda na to że się polubiły.

<Nirvana? Aliss? Wybaczcie że krótko ale nie mam weny>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz