-A ty idziesz?- spytałam.
-Jasne!- odparła wadera. Przez chwilę szliśmy w milczeniu. Po chwili nie wytrzymałam i odezwałam się:
-Co to właściwie było? To, co nas zaatakowało? Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam takich zwierząt...- Próbowałam sobie przypomnieć czy kiedykolwiek miałam do czynienia z tymi agresywnymi stworzeniami. Doszłam do wniosku, że chyba nie.
-To były Argale. Naprawdę ich nigdy wcześniej nie widziałaś?- odparł Zero, wyraźnie zdziwiony. Nir też wyglądała na zaskoczoną.
-No... Nie przypominam sobie.
-To masz szczęście- usłyszałam w odpowiedzi. Uświadomiłam sobie, ile jeszcze rzeczy muszę się dowiedzieć, nauczyć, przypomnieć sobie... Tak bardzo chciałabym odzyskać wspomnienia. Tylko jak się do tego zabrać? Pogrążona w myślach nawet nie zauważyłam kiedy dotarliśmy na miejsce.
< Nirvana? Zero? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz