Przerwałam pocałunek Ehrendila kiedy weszliśmy pod strumień cieplej wody. Postanowiłam w tedy z nów pobawić się jego włosami. Co nie było żadna nowością. Ten spojrzał trochu znudzony i zawiedziony na mnie, kiedy ja zaczęłam mu płatać warkocza z części jego długich włosów.
-Znowu się będziesz droczyć?
Zapytał trochu markotnieje z nadzieja w oczach ze powiem 'nie'. Niestety tak nie było i spojrzałam mu w oczy.
-A co jeżeli będę?
Uśmiechnęłam się sarkastycznie i palcem sobie rysowałam wzorki po jego klatce.
<Ehrendil? Non pomysłu ale plan wykonany! Zero zaległości! YAY>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz