On go zahipnotyzował!? Woow to całkiem niezłe!
-Ty potrafisz zmusić ludzi by robili co chcesz? - Zapytałam podekscytowana
-Yhm. - Rzucił od niechcenia.
Po patrzyłam kątem oka na tą wredną pindę która wciąż tam siedziała i darła się na jakąś biedną kelnerkę że ma się pospieszyć z robieniem jej jedzenia bo ona nie będzie czekać wieków na głupie ciasto (Według mnie to jej już ciasta w zupełności wystarczy...)Miałam ochotę jeszcze coś jej zrobić, by nie była taka pewna siebie ale po mojemu to nie wyjdzie, znów tylko dostanę w twarz... A może by tak...
- Widzisz tą babę? - Zapytałam patrząc na chłopaka .- A mógłbyś ją tak zmusić do zrobienia czegoś...śmiesznego? Na przykład zatańczenia kankana na blacie lub wylania sobie na ten pusty łeb całej zawartości tego gara z sosem paprykowym? Uśmiechnęłam się prosząco.
-Ty potrafisz zmusić ludzi by robili co chcesz? - Zapytałam podekscytowana
-Yhm. - Rzucił od niechcenia.
Po patrzyłam kątem oka na tą wredną pindę która wciąż tam siedziała i darła się na jakąś biedną kelnerkę że ma się pospieszyć z robieniem jej jedzenia bo ona nie będzie czekać wieków na głupie ciasto (Według mnie to jej już ciasta w zupełności wystarczy...)Miałam ochotę jeszcze coś jej zrobić, by nie była taka pewna siebie ale po mojemu to nie wyjdzie, znów tylko dostanę w twarz... A może by tak...
- Widzisz tą babę? - Zapytałam patrząc na chłopaka .- A mógłbyś ją tak zmusić do zrobienia czegoś...śmiesznego? Na przykład zatańczenia kankana na blacie lub wylania sobie na ten pusty łeb całej zawartości tego gara z sosem paprykowym? Uśmiechnęłam się prosząco.
< Raven? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz