Patrzyłam jeszcze chwilę na tą lafiryndę z której wylatywały wnętrzności. Bosz... Z tego co ona przez całe swoje marne życie zżarła można by spokojnie wyżywić małą wieś ! Ehhh też bym się pobawiła w wyflaczanie ludzi...No ale cóż gruba baba się zepsuła ( albo raczej została zepsuta) więc trzeba by znaleźć innych ludzi... Chociaż pan w białym garniturku i okularach chyba się troszkę zdenerwuje...Cuż pomyślę nad tym później...
Przemieniłam się z powrotem w człowieka, wylazłam z mojej kryjówki i ruszyłam w stronę gdzie poszedł chłopak. po jakimś czasie go zauważyłam.
-No powiem Ci że to było naprawdę niezłe!Na początku myślałam, że jesteś takim poważnym nudziarzem ale jednak się myliłam! Powiedziałam wesoło.
-To jak? Co teraz robimy? Dodałam po chwili.
Przemieniłam się z powrotem w człowieka, wylazłam z mojej kryjówki i ruszyłam w stronę gdzie poszedł chłopak. po jakimś czasie go zauważyłam.
-No powiem Ci że to było naprawdę niezłe!Na początku myślałam, że jesteś takim poważnym nudziarzem ale jednak się myliłam! Powiedziałam wesoło.
-To jak? Co teraz robimy? Dodałam po chwili.
< Raven?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz