wtorek, 19 kwietnia 2016

Od Sorrow CD Ehrendil'a

Chwile sobie tak stałam owinięta ręcznikiem, spoglądając na Ehrendila. Miałam akurat sobie udzielić głosu gdy to mi przerwało kichnięcie. Ehrendil spojrzał na mnie zdziwiony, z resztą tak samo jak ja.
-Jeżeli udało mi się złapać przeziębienie przez ten uroczy zimny prysznic, to będziesz mnie niańczył
Uśmiechnęłam się pod nosem, wiedząc ze i tak nie ma innego wyboru. Ten znów odwrócił się w stronę lustra i można było usłyszeć jak cicho wzdycha. Kiedy juz skończył rozplątywać moje kochane warkoczyki znów odwrócił się w moja stronę i podszedł bliżej.
-Przecież i tak juz cię musze niańczyć
Zaśmiał się lekko i dał mi całusa zanim sobie poszedł odnajdywać ubrania. Bo oczywiście musiał mi się tu wtrącić kiedy miałam zamiar zużyć cała ciepła wodę zanim mi tu miał wejść. No ale plany mi się prawie zawsze zmieniają, wiec co za różnica. No może tylko ta ze mogłam w końcu złapać to przeziębienie co mi się nasila przez dłuższy czas. Po tej dość długiej chwili namysłu postanowiłam się przebrać w czyste ubrania, które nie były tak wspaniale zakrwawione jak te poprzednie. Jak już skończyłam to postanowiłam sobie coś zjeść. Zabrałam sobie jabłko i podążyłem w stronę kochanego elfa. Ten się szykował do wyjścia. Jak by na to nie patrzeć to trzeba sprzedać kochany łup, i dopilnować żeby ten nie spadł jeszcze niżej w rankingu. Wiesz.. Zdarza się ze zarażam inne osoby lenistwem. Ale co ja na to poradzę? Nic. Nie widzę sensu zmieniać tego co jest. Mnie tak wygodniej. Widząc ze Ehrendil ma zamiar opuścić mnie (choć by pewnie i tak tego nie zrobił), to zaczęłam się ubierać. Zabrałam ze sobą tez szalik, tak dla pewności żeby przeziębienie się nie nasiliło, jeżeli tam jest. Pozbieraliśmy co zbędne do sprzedaży i ruszyliśmy w stronę miasta.
-Jak myślisz, ile zarobimy? I nie zdziwię sie jeżeli spadłeś w rankingu
Mówiłam spoglądając na mojego partnera katem oka. Oczywiście zniszczyło tą wspaniałą chwilę następne kichnięcie.

<Ehrendil?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz