-Z przyjemnością! Wyszczerzyłam się i popatrzyłam na typka który leżał na ziemi.
-No no no, Uśmiechnij się! Chyba nie chcesz być pochowany z takim żałosnym wyrazem twarzy … Ojeej nie becz! Chłopaki nie płaczą! Podsumowałam i wpiłam mu nóż w brzuch. Oczywiście mogłam go zabić prostym podcięciem gardła ale Helooo! Gdzie w tym zabawa!! Jeździłam więc mu ostrzem po brzuchu i wycięłam mordkę kotełka ( =^.^= xd) Gość wierzgał się przeraźliwie i krzyczał więc podcięłam mu mięśnie na nogach i na rękach teraz mógł tylko żałośnie lamentować. Może przy odrobinie szczęścia ściągnie nam tym krzykiem więcej ludków i będziemy mogli się zabawić na całego!! No dobra! Ostatni element! Zrobiłam mu piękny krwawy uśmiech poczym wbiłam nożyk w gałkę oczną. Tym razem to ja byłam cała upaćkana krwią. Po chwili usłyszałam głosy ludzi biegnących w naszą stronę. –Ups… Uśmiechnęłam się niewinnie. –Chyba przez przypaaaadek ściągnęłam nam towarzystwo … -O! Wiem! Co powiesz na zawody! Kto zabije więcej? Zapytałam podekscytowana.
<Raven? Mordujemy ludków? xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz