Nie miałem żadnego pojęcia co właśnie się stało. Znaczy, nie wiedziałem co zrobiłem. Bo pewne było to że się zmieniłem. Smutny jest fakt ze po fakcie nic nie pamiętam. Ale czasami się nawet z tego powodu ciesze. Mój wzrok skierował się w stronę Vest. Która nie wygląda najlepiej. Wlekła się dość powoli gdzieś, nie za bardzo mogłem określić gdzie bo terenu za bardzo nie znam. Ale jeżeli się nie mylę to tam rzeka była.
-Gdzie leziesz?
Zapytałem powoli podchodząc do dziewczyny na co ta parzyła na mnie morderczo. I powoli się oddalała.
-Odwal się ode mnie do cholery!
Warknęła przez ramie nie zatrzymując się. Jakoś dziwnie mi było patrzeć jak Vest która przed chwila była tak pewna siebie. Teraz się wlekła nie wiadomo gdzie.
-Zabije mnie
Mamrotałem pod nosem po czym podeszłam do dziewczyny. W brew jej woli pomogłem jej. Ta zaś wszystko robiła by ja puściłem ale próbowałem to zróżnicować.
-Weź przestań i powiedz gdzie idziesz, to pomogę
-Ta jasne, a potem kurwa mnie zabijesz! Dostaw mnie pojebie!
Przewróciłem oczami i wciąż próbując pomóc dziewczynę westchnąłem.
-Gdzie leziesz?
Zapytałem powoli podchodząc do dziewczyny na co ta parzyła na mnie morderczo. I powoli się oddalała.
-Odwal się ode mnie do cholery!
Warknęła przez ramie nie zatrzymując się. Jakoś dziwnie mi było patrzeć jak Vest która przed chwila była tak pewna siebie. Teraz się wlekła nie wiadomo gdzie.
-Zabije mnie
Mamrotałem pod nosem po czym podeszłam do dziewczyny. W brew jej woli pomogłem jej. Ta zaś wszystko robiła by ja puściłem ale próbowałem to zróżnicować.
-Weź przestań i powiedz gdzie idziesz, to pomogę
-Ta jasne, a potem kurwa mnie zabijesz! Dostaw mnie pojebie!
Przewróciłem oczami i wciąż próbując pomóc dziewczynę westchnąłem.
<Vest? Sry ze nonsens xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz