-Słyszałam że jesteś nowa
Powiedziałam jako powitanie. Niebieska wadera tylko przytakneła. Najwyraznej nie lubi dużo mówić, ale to tylko pierwsze spotkanie. Możliwe że jest inna niż mi się na razie wydaje. Wadera postanowiła użyć chwilę ciszy by przestudiować muj wygląd. Tak po prostu od stup do głów, choć mam tylko jedną.
-Kim jesteś i czego chcesz?
Zapytała chłodnym, i nie koniecznie przyjaznym tonem. No ale mnie to nie przeszkadzało, oznaczało to tylko że będzie ciekawie ją lepiej poznać.
-Mam na imię Sorrow i jestem tu bo tak chce, a ty jak masz na imię?
Tak, to była moja odpowiedź na jej pytanie. Uśmiechnełam się lekko i przyglądałam się jej reakcji. Wadera najwyraźniej nie polubiła mojej postawy.
-Jestem Razor
Krutka i wystarczająca odpowiedź. Czyli to potwierdza że nie bardzo lubi moje towarzystkwo. Ale nic nie szkodzi, bo drażnienie innych to tylko frajda! Moje postanowienie na ten moment było proste; spędzić czas z Razor ktura mnie nie lubi.
<Razor?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz