niedziela, 7 lutego 2016

Od Toxic'a DO Raven'a

Zaciekawiony fanjym miejscem postanowiłem pójść na polanę żeby zebrać towarzystwo. Ku mojemu zdziwieniu ktoś już tam był, tym kimś był Raven. Stał sam we formie człowieka. Normalnie wyglądało jak by miał śnieg na włosach, ale nie będe tego bardziej komentować bo sam mam dość jasne włosy. Jak by na to nie patrzeć to jestem blądynem. Zmieniłem się w człowieka i podeszłem do chłopaka.
-Cześć
Przywitałem się i uniosłem rękę lekko do gury, a chłopak odwzajemnił gust.
-Co tutaj robisz?
Zapytał na co ja lekko się uśmiechnałem.
-Chcę pozwiedzać piwnice domów w opuszczonym mieście, no i myślałem że chciałbyś się dołączyć
Na twarzy czerwonookiego ujawnił się lekki uśmiech co pewnie oznaczał że z chęcią pujdzie.
-Jeżeli idziesz ze mną to chodź, a jak nie to nie
Zacząłem się kierować w stronę lasu. Nie trwało to długo zanim Raven się dołączył.
-A są tam potwory?
-Są potwory i też takie o kturych nie wiemy
Odpowiedziałem na pytanie i kątynuowałem podruż do miasta, w raz z moim towarzyszem.

<Raven?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz