piątek, 12 lutego 2016

Vestaria

Miss Zimy 2016

"... można wska­zać wiele różnic między azy­lem i więzieniem...
... lecz ważna jest tyl­ko jed­na różni­ca... mały obrót klucza..."

Imię: Na imię jej Vestaria,
Skróty: Vest, Vesta, Vi,Vestra, Aria, Ria, Star, Stari i tak dalej... Pełna dowolność.
Przezwisko: Dorobiła się numerku 24601. Czasem ktoś powie do niej Bellum, Zaraza, Shogart (historii tej ksywki i tak nie zrozumiesz) czy "Wyjdź stąd". Ewentualnie w jej stronę lecą jakieś wulgaryzmy. Znacznie rzadziej zdarza się Kociak (tego też nie dane ci ogarnąć) i Złodziejka. Ostatnio jeszcze trafiło jej się miano "Cyferki".
Płeć: Wadera
Wiek: Kobiet się o wiek nie pyta! No dobrze... Bellum i tak ma to gdzieś... Pełne 3 lata.
Charakter: Vi to trudna wadera, która unika bliskich kontaktów z innymi jak ognia. Chociaż nie... Do ognia ciągnie ją zdecydowanie bardziej. Nie lubi obcych. Dopiero przy bliższym poznaniu Vest potrafi trochę wyluzować. Jednak jej okazywanie przyjaźni równa się tonie wyzwisk zaadresowanych do rzekomego "przyjaciela". Będzie się śmiać z tej nieszczęsnej osoby i obrażać ją. Dlaczego? Bo tak. Jedna prosta odpowiedź na wszystko w dodatku nagminnie stosowana przez ową waderę. Oczywiście do kompletu z "Bo nie". Nie jest łatwo się do niej zbliżyć. Tym bardziej niewłaściwe jest dotykanie jej wbrew jej woli i bez żadnego ostrzeżenia. Wtedy można dostać za swoje, bo dziewczyna lubi i umie się bić - uważa to nawet za swoje hobby. Bywa chamską suką i doskonale o tym wie. Jednak podoba się to jej na tyle, że prędzej ryby nauczą się latać niż ona się zmieni. Często słyszy jaka to jest arogancka i wyniosła, ale prawdę powiedziawszy ma to głęboko w poważaniu. Zdecydowanie nie dba o czystość języka - krótko mówiąc - lubi kląć, czasem zabawiając się w wymyślanie nowych, kreatywnych zwrotów, których raczej tu nie przytoczę. Mimo wszystko potrafi się zabawić. Potrzeba jej do tego tylko zaufanej ekipy. Vestaria to dość kreatywna osoba, która kocha siać spustoszenie i chaos. Ma świetne pomysły na to jak uprzykrzyć komuś życie i z przyjemnością je realizuje. To urodzona liderka, która nienawidzi gdy ktoś poza nią rządzi. Każ jej coś zrobić - z uporem maniaka wykona czynność dokładnie przeciwną, ale pozwól jej samej zadecydować - prawdopodobnie rozsądnie przystanie na twoje warunki. Tylko pytanie na jak długo? Ma całkiem uzasadnioną opinię niezrównoważonej psychicznie psychopatki, która przez swój głupi upór nieraz ryzykuje życiem. Walczy o swoje nawet w sytuacjach kiedy nie musi. Zazdrośnie strzeże wszystkiego co jej wpadnie w łapy - takie przyzwyczajenie z więzienia, gdzie o każdy przedmiot czy jakieś ochłapy jedzenia musiała walczyć z nieraz dużo większymi od siebie typami i typkami. Bywa rozgadana, ale to zależy od jej humoru, w większości przypadków to po prostu zimna zołza. Nie należy do grzecznych dziewczynek. Uzależniona od ryzyka i całej masy innych "dających szczęście" tworów, bezlitosna, mała jędza. Nie cofnie się przed niczym. Jeśli będzie mieć taki kaprys z uśmiechem skręci kark twojemu chomikowi, a jego ciałko powiesi ci nad łóżkiem, by cichutko zaszyć się w szafie i obserwować twoją reakcję i jeszcze mieć z tego ubaw. Z natury nie ufa nikomu, ani niczemu. Jest jednoosobową armią przystosowaną do działania w pojedynkę lub w niewielkiej grupce podobnych jej indywidualistów. Każde krzywe spojrzenie czy źle rzuconą uwagę interpretuje jako atak na siebie i broni się, a że twierdzi iż "najlepszą obroną jest atak" oddaje ze zdwojoną siłą. Psychicznie czy fizycznie nie ma dla niej znaczenia, więc możesz skończyć albo ze zranioną dumą albo połamanym nosem. To intrygantka. Wie kiedy nie osiągnie swojego celu siłą, co w jej rozumowaniu równa się temu, że układa starannie przemyślaną i zrealizowaną intrygę. Wszechstronnie rozwinięty umysł analizujący wszystko w swoim otoczeniu. Mimo opinii większości błędem jest nazywać ją głupią. Vi prawie non stop kombinuje jak polepszyć swoje życie, nie raz kosztem innych. Nigdy nie przejmowała się nikim poza sobą i jej przyjaciołom-współwięźniom z którymi dzieliła celę. Jest bardzo czujna i nie da się podejść. W szczególności gdy jest ranna lub chora, wtedy tym bardziej stara się, by nikt jej nie widział i tym samym nie skrzywdził. Z całą pewnością jest osobą agresywną i nie rzuca swoich pogróżek na wiatr. Przysięgła, że trafisz do szpitala - tak będzie. Nie ma żadnych skrupułów, a jej sumienie leży uśpione gdzieś w kącie jej świadomości przykryte kurzem i pajęczynami. Tak czy siak nie ma go, a nawet gdyby było i tak Vest nie dopuściłaby do siebie żadnych jego wyrzutów. Nie obce jej zabawy z nożem i z miłą chęcią coś by ci wycięła gdyby nie groziła jej za to kolejna odsiadka. Chociaż za ucieczkę z Mordowni i tak ma dożywocie, ale póki w pobliżu nie ma tych miejskich, pilnujących porządku kundli niegodnych nawet by stąpać po jednej ulicy razem z nią jakoś się tym nie przejmuje.
Cechy szczególne: To chuda, lecz puchata wadera czasem nienawidząca swojej przydługiej sierści. Według niej ma za długi ogon, który non stop się zaplątuje i przeszkadza w bieganiu, za długie ozdobniki na łapach, które zbyt szybko się brudzą, za długa grzywka i sierść na szyi... Przykłady mogłaby mnożyć, a mimo to nie zamierza jej ścinać, bo ta kompletnie nieprzydatna ilość sierści ma szczególne czerwono-czarno-brązowe zabarwienie i jest niezwykle miękka. Po prostu wyjątkowa. Poza tym Vest dysponuje przeszywającym duszę spojrzeniem ogniście pomarańczowych oczu. Jej pysk i długie uszy ozdobione są kolczykami. No i ma dwa pierzaste skrzydła uzbrojone w pojedyncze "szpony". Jako człowiek Vi nie grzeszy wzrostem, ani posturą, dzięki czemu wygląda mniej groźnie niż jest w rzeczywistości. To drobna, nieco koścista dziewczyna posiadająca proporcjonalne dla jej sylwetki krągłości i twarz uważaną za dość ładną. Ma długie do pasa i wycieniowane czerwone włosy, które często spina w wysoki kucyk i wiecznie pomalowane na czarno, długie paznokcie. Jej ulubionym stylem jeśli chodzi o ubieranie się są wszystkie wyzywające rzeczy plus skóra i ćwieki.
Status: Omega
Stanowisko: Skrytobójczyni
Partner: Teoretycznie nie szuka...
Rodzina: 34609 i 16734 lepiej znani jako Rey i Cato.
Przyjaciele: Tylko Rey i Cato.
Rasa: Wilk Iluzji
Żywioł: Nie jest to bardzo skomplikowane, a sama Vest z bólem stwierdza, że los poskąpił jej zdolności, ponieważ jej jedynym talentem jest Iluzja.
Moce: - Ograniczona jedynie mocą jej wyobraźni i polem zasięgu jej wzroku umiejętność tworzenia niematerialnych, lecz realistycznych przedmiotów, postaci i zjawisk.
- Oszukiwanie zmysłów istot żywych. Niezwykle przydatne, chodź wymaga skupienia i nieco za dużo czasu, by dało się tego używać w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.
- Potrafi "ukryć się" przed wzrokiem innych, a mimo że jej nie widać nadal słychać dźwięki które wydaje.
- Podświadomie przeczuwa jakie są lęki osoby, co daje jej możliwość zamknięcia jej ofiary w iluzji jej największych koszmarów. Intensywnie powtarzane doprowadza ofiarę do obłędu, a ją do wyczerpania, jednak swego czasu często z tego korzystała.
- W sytuacji zagrożenia tworzy od kilku do kilkunastu swoich idealnych kopii zaprogramowanych na sianie chaosu i odwracaniem uwagi od jej osoby.
- Nadal poznaje swoje umiejętności, więc możliwe, że wymyśli coś jeszcze.
- No i lata, co jest logiczne, bo ma skrzydła.
Inne: -Ma zadatki na bycie alkoholiczką. Zresztą już jest od tego uzależniona, tak samo jak od palenia. Wie, że robi źle, ale wcale nie zamierza z tym zrywać.
- W ludzkiej postaci ma na lewym nadgarstku wytatuowany numer "24601", a nieco poniżej bliznę dookoła ręki. Drugi taki numer ma na obojczyku. Głównie dlatego, że próbowała amputować sobie dłoń, żeby pozbyć się tatuażu.
- Straciła 5 lat ludzkiego życia siedząc w więzieniu. Jej wyrok wynosił 25, ale uciekła w związku z czym gdyby dała się złapać tym razem siedziałaby dożywocie.
- Cierpi na cudowną chorobę psychiczną zwaną psychopatią. I o ile u większości ludzi jest to niemal niezauważalna przypadłość u niej nie trzeba być geniuszem, by to stwierdzić.
- Jest ateistką.
- Pociągają ją zarówno dziewczyny jak i chłopcy. Tak już ma i tyle.
Lubi: - Ból. Jest masochistką, a to jej jej sprawdzony i skuteczny sposób jak na chwilę odciąć się od świata.
- Kocha krew i dźwięk łamanych kończyn... Co jest tak dziwne, że publicznie się do tego nie przyznaje. Tak samo jak do tego, że ubóstwia ostre przedmioty i zawsze nosi przy sobie żyletkę.
- Ma słabość do czerwieni. Uwielbia też noce, zwłaszcza te gdy świeci księżyc lub kropi deszcz, wtedy robi się nieco romantyczna, ale nie przyzna tego głośno i sama sobie stara się zaprzeczyć.
- Uważa, że niegrzeczni chłopcy są bardzo uroczy i mają u niej większe szanse niż reszta społeczeństwa.
Nie lubi: - Szczerą nienawiścią darzy ludzi w mundurach. Zarówno wojskowych jak i lekarzy czy strażaków. Po prostu nienawidzi porządku i prawa oraz tych którzy go wprowadzają.
- Z nie do końca jasnych przyczyn czuje wstręt do koloru żółtego.
- Nie lubi też zbyt jasnego światła.
- No i poczucia, że ktoś chce nią rządzić albo w jakikolwiek sposób skrzywdzić.
Historia: [LINK]
Sterujący: Apocalypse Rider
Galeria: Jako człowiek X

Ekwipunek: Nie posiada absolutnie nic... W więzieniu niczego nie pozwolili jej mieć, a w trakcie jej ucieczki też niczego ważnego się nie dorobiła. Ma zeszyt w którym zapisuje jakieś swoje złote myśli i psychiczne wierszyki.
Sakwa: 310 ZM
Umiejętności: Szybkość:  40
                        Siła:  15
                        Zwinność: 25
                        Wytrzymałość: 20
Punkty Awansu: 160 / 200
Upomnienia: 0/3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz