wtorek, 12 stycznia 2016

Od Alissy CD. Nirvany

Szłam niespiesznym krokiem. Nir zresztą też nie wyglądała jakby jej się spieszyło. Zadowolona oblizałam się po pysznym posiłku. Po dłuższej chwili tego spaceru dotarłyśmy do strumyka. Napiłyśmy się i ruszyłyśmy dalej. Nagle coś dziwnego mignęło mi parę metrów od nas.
-Nir, widziałam coś dziwnego...
-Co takiego?- spytała. Ruszyłam w kierunku tego czegoś. Przedmiot leżał częściowo zakopany w ziemi.
-Jak myślisz, co to może być?

<Nirvana? Tak bardzo brak pomysłu...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz