- Ale ja chcę ci sprawić przyjemność - mruknął z uśmiechem
- To może przejdziemy się jeszcze na spacer? - zapytałam radośnie
- Czemu nie... - przytulił mnie delikatnie i ruszyliśmy przed siebie.
Podążaliśmy tak przez miasto pełne ludzi z pół godziny.
Wymienialiśmy się co chwilę pełnymi radości spojrzeniami i splataliśmy swoje palce u rąk.
Gdy znaleźliśmy się na skraju miasta u bramy dokładniej nagle przed oczami przemknął nam jakiś dziwny cień.
- Widziałeś to? - zapytałam dociekliwie
<Zero? How creative xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz