wtorek, 19 stycznia 2016

Od Nirvany CD. Sorrow

Jakaś mała postać o kociej sylwetce wyszła zza krzaków, był to Echo jak mi wiadomo, kot Sorrow.
- Hej Echo - Sorrow uśmiechnęła się do kota i zmieniła się w człowieka.
Pozwoliłam sobie pogłaskać kota bo wydał się bardzo przyjazny.Przeciągnęłam się i położyłam się na trawie.Wpatrywałam się w księżyc i uśmiechałam się do towarzyszy.Wstałam i wskoczyłam do wody.
Po chwili byłam już dość głęboko i mogłam podziwiać ryby, które były widoczne dzięki światłu księżyca.Wypłynęłam na powierzchnię by nabrać powietrza a potem znów się zanurzyłam.
Wyszłam z wody i po raz kolejny otrzepałam się, Sorrow i Echo nadal tam byli i podziwiali gwiazdy.

<Sorrow? Wybacz, że krótko>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz