środa, 6 stycznia 2016

Od Nirvany DO Alissy

Rano jak to mam w zwyczaju wyszłam na krótki spacer.
Kątem oka dostrzegłam Alissę więc podeszłam i uśmiechnęłam się.
- Cześć - rzuciłam z uśmiechem
- Hej - uśmiechnęła się lekko
- Jak się trzymasz...? - zapytałam
- Dość dobrze...a ty? - zapytała
- Również, masz ochotę na polowanie? - rzuciłam
- Pewnie! - odpowiedziała nieco pogodniej.
Udałyśmy się do pięknego lasu...gdzie zobaczyłyśmy dużego Ronar 'a więc to on stał się celem naszego polowania...zaczaiłyśmy się w krzakach a ja szepnęłam :
- Ty go bierz z tyłu a ja z przodu..
- Dobrze - odrzekła
Po chwili był już nasz a my zajadałyśmy się nim do syta.
Zostawiłyśmy jakieś resztki... i ruszyłyśmy przed siebie.

<Alissa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz