- To jakiś eliksir - stwierdziłam
- Tylko jaki? - powiedziała Alis
- Nie wiem, ale możemy to sprawdzić - uśmiechnęłam się do wadery.
Zmieniłam się w człowieka i wzięła do ręki ową buteleczkę.
Wypiłam jej zawartość i poczułam się z lekka nie dobrze...po chwili przed Alis zamiast mnie...choć byłam to ja stanął smok.
Alis otworzyła szeroko pyszczek i stała jak wryta przez chwilę.
Po paru chwilach zmieniłam się z powrotem w człowieka i upadłam na ziemię.
<Alis? Tak bardzo brak pomysłu...tak bardzo nie wiedzieć co napisać XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz