Przez chwilę stałam jeszcze zastanawiając się jak można nie lubić hot
dogów ale dałam za wygraną i ruszyłam za nim. Wino to w sumie dobrzy
pomysł, po alkoholu ludzie są bardziej zabawowi i towarzyscy a jemu by
się to przydało. Usiadłam na stołku przy barze i rozejrzałam się
dookoła. Ludzie bawili się i tańczyli, było dużo fajnych konkursów i
innych... Niestety jestem osobą z typu tych które nie potrafią za długo
usiedzieć w jednym miejscu więc postanowiłam spróbować jeszcze raz.
-Jest tu jakakolwiek zabawa na którą udało by mi się Ciebie wyciągnąć czy chcesz tu siedzieć caaaałą noc. Zapytałam.
<Raven?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz