niedziela, 6 marca 2016

Ramphilla

Anuriti by Hioshiru
"Nie znam dobrze roli, którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna."


Imię: Ramphilla (czyt. Ramfija)
Skróty: Ram, Ramp, Ramph, Phill, Philla… takie imię można zdrabniać w nieskończoność!
Przezwisko: W niektórych kręgach znana jest pod pseudonimem Książę, choć nowi znajomi raczej tak się do niej nie zwracają. Często wołają na nią Lira, Piórko, Włóczęga lub Pacynka.
Głos
Płeć: To trochę trudny temat. To znaczy, Ramp jest samicą, a jakże! Tyle, że nie każdy tak uważa. Nie wiedzieć czemu, ale wiele wilków bierze ją za basiora (zarówno ze względu na wygląd, jak i sposób zachowywania się i wyrażania), a ona sama często podaje się za samca i nawet zdarza się, że mówi o sobie w rodzaju męskim. Po części ma to duży związek z jej pasją aktorską, a po części… sama nie wiem z czym.
Wiek: 3 lata
Charakter: Cóż, Ramp jest osobą dość prostą, ale i zarazem trudną do zrozumienia. Nigdy nie ukrywa swoich uczuć (a jeśli już to naprawdę bardzo rzadko), więc wychwycenie ich nie stanowi najmniejszego problemu. Problemem jest jedynie to co wyłapiesz. Bywają dni, kiedy jasno i wyraźnie okazuje to co czuje i bardzo często odbija się to na innych osobach. Jest smutna- płacze; szczęśliwa- śmieje się i bawi; ktoś ją zdenerwował- przeradza się we wredną wiedźmę. Tak to mniej więcej wygląda. Bywa jednak tak, że jej prawdziwe emocje okropnie się mieszają. Dwie, czy trzy jeszcze nie stanowią problemu, zwłaszcza kiedy są do siebie w miarę podobne. Ale kiedy zaskoczenie, miesza się ze szczęściem, strachem, oraz ekscytacją, to naprawdę można się nieźle w tym wszystkim pogubić. Ale cóż, takie są też efekty uboczne niemalże całkowitego oddania się pracy. Nie, Ramp nie jest pracoholiczką, ale po prostu kocha sztukę. Tak, aktorstwo to jej brożka, choć nigdy nie wykorzystuje go do złych celów… no, zazwyczaj. Wadera bardzo wczuwa się w role i potrafi naprawdę świetnie grać. Nawet improwizacja wychodzi jej nadzwyczaj dobrze. Nie wstydzi się nawet większej publiki, pod warunkiem, że nie zostanie postawiona sama na scenie. Ona po prostu ma talent do grania wielu ról i stąd też u niej ta duża sprzeczność emocji. Jednak gdyby pominąć ten jeden fakt, to Ramphilla jest naprawdę wesołą i towarzyską osóbką. Kocha zabawę i szwendanie się gdzie popadnie, nawet jeśli wiele wilków wiąż powtarza, że już dawno powinna z tego wyrosnąć. Niektórzy mają ją za dziecko, inni za dojrzałą i samodzielną waderę. Właściwie to Ramp czasem zachowuje się tak, jakby jednocześnie miała osiem i osiemdziesiąt lat. Bywają dni, kiedy ma ochotę biegać po lasach i wchodzić na drzewa, bawić się w chowanego wśród łanów pszenicy, bądź urządzać ekstremalne tory przeszkód i ślizgawki po zamarzniętych jeziorach. Zdarzają się jednak momenty, w których popada w zadumę lub nostalgię. Najczęściej chodzi wtedy z lekko zwieszoną głową, sprawiając przy tym wrażenie nieobecnej. Nie potrzeba jednak wiele, by na jej pyszczku znów zagościł ten sam wesoły, choć lekko zadziorny uśmieszek. Jej zaletą, ale również i największą wadą jest szczerość. Ramp nie widzi niczego złego w byciu bezpośrednim, dlatego też normalne jest dla niej mówienie wszystkiego prosto z mostu, bez niepotrzebnego owijania w bawełnę. Nie zdziwcie się więc, gdy napotkawszy na swej drodze wampira, podejdzie do niego i jakby nigdy nic krzyknie: „Stary! Ale ekstra kły!”, albo odezwie się do jednookiego wilka: „Ło, rany! Masz tylko jedną gałę!”. Brak wychowania? Cóż, może po części również, ale dla niej takie zachowanie jest zupełnie normalne. Czasem jest trochę zbyt łatwowierna i bywa, że za bardzo przywiązuje się do innych. Nie jest jednak ani tępa, ani nieświadoma zagrożenia. Ona po prostu tak ma i tyle. Jest przedstawicielką młodego pokolenia buntowników i pociąga ją właściwie wszystko, co niedozwolone, lub karalne. Ogólnie to całkiem ekscentryczna z niej osóbka, do której trzeba po prostu przywyknąć. Do niej, jak i do tych wszystkich zagrań aktorskich i wczuwania się w role
Cechy szczególne: To wilczyca raczej średniego wzrostu, a na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym specjalnym spośród tłumu. No, pod warunkiem, że znajduje się w tłumie panów. Cóż, Ramphilla ma raczej chłopięcą urodę. Mimo swojego wieku wygląda bardziej jak uroczy młodzian, niż śliczna dziewczyna… właściwie to w ogóle nie przypomina dziewczyny, nie ważne jakiej. Nie powiem jednak, by specjalnie jej na tym zależało. Dzięki temu może przecież grać więcej ról! A to się liczy najbardziej. Jej futro jest dość specyficznego koloru, ni to czarny, ni granatowy. W oczy rzuca się silnie niebieski grzbiet, ogon i włosy, które z tyłu są znacznie dłuższe niż z przodu. Ma błękitne oczy i nos. Jedynie jej białe uszy wyróżniają się barwą wśród burzy niebieskich kudłów. Coś jeszcze? A, jej pazurki też są błękitne, choć Ramphilla sama nie wie dlaczego.
Status: Omega
Stanowisko: Muzyk
Partner: Jeszcze nie, jeszcze nie, ale może znajdzie się! No dobra, sytuacja wygląda mniej więcej tak. Pomińmy fakt, że gdy ktoś poruszy przy niej ten temat, Ramph odpowiada sarkastycznie, teatralnie wczuwając się w rolę „Czekam na swojego księcia z bajki!”. W rzeczywistości nie wie, czy na kogoś czeka, czy nie, szuka, czy też może woli być szukana. Nigdy się nad tym nie zastanawiała, ale do dojrzałych związków to ona na pewno się nie nadaje.
Rodzina: Oho! Ile tego jest! Ramphilla urodziła się w dość sporej watasze, którą zamieszkiwali wszyscy członkowie jej rodziny. Mnóstwo braci, sióstr, oraz kuzynów, nie wspominając już o wujostwie pociotkach, dziadkach i dalszych krewnych. Wszyscy plątali się wszystkim pod nogami, młodsi zawracali głowę starszym, a rówieśnicy szukali towarzyszów do przygód i długich wypraw. Każdy znał się z każdym, choć wiele wilków plątało się w swoich korzeniach rodzinnych i nie wiedziało nawet kto jest ich ojcem (bo matka zawsze jest pewna). Zamieszanie, chaos i paraliż totalny… ale i tak było wesoło.
Przyjaciele: Zaskakująco szybko nawiązuje relacje z nowopoznanymi osobami, choć ciekawe jest to, że prawdziwych przyjaciół ma stosunkowo niewiele. Poza tym, Ramph potrafi nie tylko szybko zdobyć znajomych, ale równie sprawnie zniechęca do siebie obcych, przez co ma tyle samo wrogów, co sojuszników.
Rasa: Jest mieszanką Wilka Muzyki, oraz Wilka Elektryczności. Nie wykluczone, że w jej żyłach płynie również domieszka krwi Wilków Słońca, choć to tylko domysły.
Żywioł: Elektryczność
Moce: Ramphilla jest niczym chodząca kulka energii. Można powiedzieć, że promieniuje elektrycznością, przez co przebywanie w jej towarzystwie czasem może stanowić poważne zagrożenie. Wszystko zależy jednak od jej humoru, intencji, albo szczęścia. Potrafi puścić w czyjąś stronę strumień prądu, albo sprawić, że kopnie on kogoś, kto jej dotknął, lub chociażby znalazł się w polu rażenia. Niestety, nie panuje całkowicie nad tą mocą, więc czasem pod wpływem emocji (najczęściej zaskoczenia, złości, lub też ze zwykłej złośliwości) nieświadomie porazi kogoś prądem.
Inne: - Jak już zapewne się domyśliliście, Ramhilla jest urodzoną aktorką. Jednak nie na tym kończą się jej zdolności. Często mówi, że ma artystyczne wykształcenie, choć lepiej odnajduje się w świecie muzyki, niż sztuki. Tak, potrafi śpiewać i grać na gitarze (przeważnie akustycznej, choć na elektrycznej i basowej też umie).
- Nigdy nie przegapiła żadnego zachodu słońca- za bardzo kocha je oglądać, by jej uwadze umknął chociaż jeden z nich.
- Ma pamięć absolutną, co wiele razy przydało jej się do nauki scenariusza, lub pieśni, czy innych tekstów.
- Choć czasem podaje się za basiora i zdarza jej się wychwalać urodę pań, to jest całkowicie heteroseksualna.
-Kiedyś, jeszcze zanim zaczęła występować ze swoją ekipą na scenie i odgrywać przedstawienia, była członkinią rock’owego zespołu Blast i chociaż dalej utrzymuje kontakt z resztą bandy, to sam zespół rozpadł się już dawno temu.
-Lubi opowiadać przeróżne historie i niesłychane opowieści (najczęściej przy ognisku), nie ważne o czym. Ktoś taki, jak Ramphilla potrafi gadać na każdy temat.
-Często porównuje siebie do ognia, choć właściwie to nikt nie wiem dlaczego.
Lubi: Gwiazdozbiory i nocne niebo, oglądać przedstawienia, występować na scenie, grać na gitarze, włamywać się i dla zabawy otwierać zamki wsuwkami.
Nie lubi: Zakazów, ani tego, gdy ktoś próbuje ją pouczać, lub mówić w jaki sposób powinna żyć. Tak, ma w sobie coś z buntowniczki i bardzo nie lubi, gdy ten płomień jest przez kogoś gaszony.
Historia: [LINK]
Sterujący: Annabeth
Galeria: -

Ekwipunek: Mnóstwo scenariuszy, przeróżne teksty i wiersze, znajdzie się gdzieś kilka ołówków, kredek i może jakieś pióro, gdyby nagle naszło ją na pisanie. Zawsze nosi ze sobą skórzany brulion, z którym nigdy się nie rozstaje, a do tego jeszcze odtwarzacz mp3, niewielki nóż sprężynowy oraz scyzoryk (raczej służą jej do rzeźbienia w drewnie, niż do odstraszania) i całkiem niezła kolekcja wsuwek, choć nie korzysta z nich, by spinać włosy.
Sakwa: 180 ZM
Umiejętności: Szybkość: 40 
                        Siła: 15 
                        Zwinność: 30 
                       Wytrzymałość: 15
Punkty Awansu: 80/200
Upomnienia: 0/3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz