środa, 2 marca 2016

Od Zero CD. Nirvany

- Ciebie na moment zostawić samą... - mruknąłem zamieniając się w człowieka i uważnie badając jej ranę.
- Przepraszam - odpowiedziała cicho. Westchnąłem i wziąłem ją na ręce. Przytuliła się do mnie - Tam był drugi demon...
- Wiem o tym kochanie. Wiem wszystko. Obiecuję ci, że to niedługo się skończy.
- Mhm...
Resztę drogi pokonaliśmy w milczeniu. Z naszego wyjścia chyba nici... No trudno.
- Zaczekaj momencik skarbie - posadziłem dziewczynę na kanapie. Puściłem oczko do Nir i poszedłem po wodę i bandaże. Już po chwili siedziałem na ziemi delikatnie czyszcząc ranę na jej nodze.
- Boli? - spytałem patrząc jej w oczy.
- Trochę... - odpowiedziała uśmiechając się lekko. Pochyliłem się i delikatnie pocałowałem jej zranienie.
- A teraz? - spytałem podnosząc głowę i uśmiechając się.
- Niezła próba. Ale chyba potrzeba czegoś więcej.
Westchnąłem szybko bandażując jej nogę. Wstałem i podszedłem do szafki. Wygrzebałem z niej tabletki przeciwbólowe i podałem je dziewczynie razem ze szklanką czystej wody.
- To powinno pomóc.

<Nirvana?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz