wtorek, 15 marca 2016

Od Nirvany CD. Zero

- Dziękuję - powiedziałam i uśmiechnęłam się krzywo a Zero pocałował mnie w czoło. Połknęłam tabletki i położyłam się zwinięta w kulkę na kanapie. Zero przytulił mnie i poszedł do łazienki. Zamknęłam oczy i chyba zasnęłam, bo obudziłam się pod wieczór. Usiadłam na kanapie i wzięłam do ręki swój telefon. Moja mama do mnie dzwoniła, więc postanowiłam jak najszybciej wykonać telefon. Zadzwoniłam.
- ,, Halo? Mamo?" - powiedziałam cicho
- ,, Nirvana! Potrzebuję twojej pomocy!" - powiedziała moja mama roztrzęsionym głosem.
- ,,Boże co się stało?! " - zapytałam ale w tym momencie mama się rozłączyła. Wstałam i bez słowa wyszłam z domu. Biegłam do domu mojej mamy jak najszybciej potrafiłam. Nagle usłyszałam szelest w krzakach.
- Zero?! - krzyknęłam
- Tak to ja... - odpowiedział cicho - Co się stało?
- Nie ma teraz czasu na wyjaśnienia - powiedziałam i pobiegłam dalej.

<Zero?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz